DSC_3261Mroźny sobotni poranek, długa droga do Radomia, słońce i nasze zwycięstwo. W tych kilku słowach można by podsumować dzisiejszy mecz – ale jednak opiszę to co się działo. Mecz miał smaczek – w końcu grały ze sobą dwie najlepsze do tej pory drużyny naszej grupy. W pierwszym meczu padł remis – szczęśliwy dla Broni. Narzekaliśmy wtedy, że mieliśmy przewagę, gnietliśmy ale nic nie wpadało.

Tym razem duża koncentracja, zaangażowanie wszystkich zawodników przyniosły już w 15 minucie efekt w postaci bramki – pięknej bramki zdobytej strzałem głową po stałym fragmencie po rzucie rożnym. Do piłki wyskoczył Karol i uprzedził wybiegającego bramkarza Broni. Bramka była jak najbardziej zasłużona bo do tej minuty mieliśmy już kilka okazji by otworzyć wynik. Do przerwy wyraźnie zdominowaliśmy przeciwnika, który nie potrafił nas niczym zaskoczyć.

W drugiej połowie Broń natarła – ale co raz natrafiała na nasze kontry i opór. W końcu ponownie przejęliśmy inicjatywę, którą okrasiła bramka zdobyta przez Filipsona z podania Uziego. Dużo graliśmy piłką i utrzymywaliśmy się przy niej nawet przy presingu przeciwnika – to cieszy bo widać, że trener popracował nad tym elementem z chłopcami. Mieliśmy jeszcze kilka okazji ale niestety brak dogrania do ustawionych wyśmienicie kolegów spowodował, że nie podwyższyliśmy już wyniku – wygrana 2:0 z liderem to się liczy.

Tym razem chłopcy udowodnili swoją sportową wyższość na boisku. Podsumowując widać wyraźnie, że spotkały się najlepsze piłkarsko drużyny tej grupy. Gratulacje dla trenera i chłopców.

Uznanie też dla kibiców obu stron, gdyż doping był kulturalny i nikt nikomu nie przytykał z czym niestety już spotkaliśmy się podczas innych meczy. Walczymy dalej chłopcy.

DSC_3263 DSC_3264DSC_3276 DSC_3278DSC_3281 DSC_3284 DSC_3285 DSC_3286 DSC_3294DSC_3288DSC_3298 DSC_3310DSC_3317DSC_3297DSC_3319DSC_3299DSC_3321 DSC_3320  DSC_3329