Przegrana na ciężkim garwolińskim terenie.

GKS Wilga Garwolin vs MLKS Józefovia 3:0 (2:0)

Maj 22, 2019, Boisko boczne, MOSIR Garwolin

Skład wyjściowy

1. Kacper Sitnik
3. Łukasz Smoleń
4. Ludwik Moraczyński
8. Jakub Gołembiewski
11. Sebastian Brzuzy
19. Kacper Gryzik
20. Krystian Kacprzak
21. Jakub Książek
23. Jakub Malitka
26. Kamil Licbarski
28. Maksymilian Bandurski
32. Karol Gnieździło
33. Stanisław Pawłowski



I połowa – dwa strzały z dystansu zadecydowały o wyniku

W środku tygodnia, w środę Drużyna trenera Doriana udała się do Garwolina na mecz z tamtejszą Wilgą. Spotkanie rozgrywane późnym wieczorem nasz zespół rozpoczął bez swoich 5 podstawowych graczy, którzy tego dnia wracali z 3 dniowej wycieczki z Gdańska.

Nim dobrze zdążyliśmy wejść w mecz musieliśmy odrabiać 2 bramkową stratę. Rywale tego dnia wykorzystując atut swojego nierównego boiska grali prostą piłkę. Starali się od samego początku zaskoczyć Józefovię strzałami z dystansu.

Już w 7 min po okresie przewagi Wilgi, zbyt lekkie wybicie piłki przez naszego obrońcę wykorzystał środkowy pomocnik Wilgi. Bez problemu po ograniu naszego zawodnika oddał strzał z ok. 25 metrów, który przyniósł gospodarzom prowadzenie. Pika ugrzęzła w samym okienku bramki.

Po kilku minutach w kolejnej groźnej sytuacji napastnik Wilgi przelobował interweniującego Kacpra i przy rozpaczliwej próbie wybicia piłki przez Łukasza podwyższył wynik na 2:0.

Piłkarskie powiedzenie mówi, że „gra się tak jak przeciwnik pozwala”. W tej fazie gry Wilga zaskoczyła nas całkowicie. Grała szybko, agresywnie, oddając strzały praktycznie z każdej nadarzającej się okazji. Niestety na ta grę nie byliśmy w stanie skutecznie odpowiedzieć. Z naszej strony brakowało zdecydowania, piłkarskiej agresji oraz przejęcia kontroli gry.

Po okresie dominacji Wilgi nasz zespół przejmuje inicjatywę. Trener jednocześnie zmienia ustawienie drużyny, przesuwając Karola do ataku. W pierwszej groźnej akcji Józefovii Kamil otrzymuje podanie na czyste pole i w sytuacji sam na sam niestety strzela tuż nad poprzeczką. Po chwili Karol na skrzydle zamiast strzelać z ok. 14 m, próbuje jeszcze minąć obrońcę. Niestety kolejny rywal powstrzymuje jego akcję.

Najlepszą sytuację stworzyliśmy sobie w 38 m. Kuba po dobitce w doskonałej sytuacji z ok. 6 metrów strzelił mocno i niecelnie.

II połowa –

Pomimo, że na II połowę wyszliśmy bardzo zmotywowani to już po pierwszej akcji rywali straciliśmy bramkę.

W tej części gry zagrzewani do walki przez naszych kibiców za wszelką cenę staraliśmy się odrobić straty. Najdogodniejszą sytuację w II połowie miał Sebastian, który w sytuacji sam na sam strzelił wprost w bramkarza.

Wilga do końca była groźna. Stwarzała dogodne sytuacje, które bronił nasz bramkarz. w 51 min. rywale wykonywali rzut karny. Jednak na tyle nieprecyzyjnie, że piłka uderzona przez wykonawcę odbiła się od poprzeczki i wyszła za bramkę.

Po meczu pozostał duży niedosyt…

Jednak wszystko przed nami. O tym najsłabszym meczu trzeba jak najszybciej zapomnieć. Głowy do góry. Walczymy do końca!

Mając jeden mecz mniej jesteśmy aktualnie na 4 pozycji.

Tabela – II liga okręgowa C2 Trampkarz grupa 2 (RW)

PozycjaMeczeZwycięstwoRemisPorażkaBramki strzeloneBramki straconeRóżnica bramekPunkty
1 GKS Wilga Garwolin960331161518
2 LKS Jedność Żabieniec96031810818
3 LKS Mazur Karczew852125151017
4 MLKS Józefovia85122316716
5 STF CHAMPION Warszawa81252527-25
6 MKS Piaseczno7124715-85
7 KS Nadstal Krzaki Czaplinkowskie91171646-304

„Czy wygrywasz, czy nie. jak i tak kocham Cię…”

Autor: Kresy