Wygrana w meczu na szczycie z KS Halinów.

 

W rozegranym meczu zespół 2005 B pokonał na wyjeździe KS Halinów 3:1. I choć wynik wskazuje na łatwą wygraną to jednak trener Dorian po zakończonym spotkaniu czuł duży niedosyt oceniając nasz występ jako słaby.

 

Dla układu sił ligowej tabeli spotkanie z KS Halinów miało kluczowe znaczenie. Oba zespoły przed tym meczem były niepokonane. Józefovia ( 9 pkt.) z kompletem 3 zwycięstw wyprzedzała KS (2 wygrane i remis) o 2 pkt. Mecz jednak rozgrywany był w Halinowie, a dla Józy była to pierwsza wyjazdowa potyczka.

Spotkanie rozpoczęliśmy skoncentrowani – szanując piłkę i próbując rozgrywać składane akcje.  Duże zagrożenie pod bramką Halinowa dawały nam akcje lewym skrzydłem oraz środkiem boiska. Największe zagrożenie w 1 połowie to;

– dośrodkowanie Damiana i zablokowany strzał Karola,

– strzał Kuby Gołembiewskiego w poprzeczkę,

– cudowna interwencja bramkarza gospodarzy po strzale Karola,

To co przynosiło Józefovii bramki w poprzednich spotkaniach niestety na Halinów nie wystarczało. W 20 min. sprytem zaskoczył rywali Damian. Jego akcja, a właściwie próba odzyskania piłki w polu karnym rywali zakończyła się faulem zawodnika Halinowa. „11” pewnie wykorzystał Kuba Gołembiewski, który precyzyjnym strzałem przy słupku wyprowadził nasz zespół na 1:0.

Po utracie bramki inicjatywę przejęli goście, którzy wygrywali pojedynki w środkowej części boiska. Nasi środkowi:  Kuba Broniszewski, Stasiek Pawłowski i Kuba Gołembiewski starali robić wszystko aby przejąć inicjatywę. Gospodarze wykorzystywali swoją przewagę próbując zagrywać prostopadłe piłki do napastników. Jednak dobra postawa obrońców Jozefovii: Kuby Książka, Krystiana Kacprzaka oraz Łukasza Smolenia sprawiała, że rywale w ataku pozycyjnym nie potrafili skutecznie zagrozić bramce Wiktora Stanka.

Gdy wszyscy byliśmy przekonani, że I połowę zakończymy skromnym prowadzeniem rywale po faulu Kuby wykonywali rzut wolny. Po błędzie w ustawieniu obrońców i dośrodkowaniu bramkę z  linii 4 metra zdobył głową zawodnik Halinowa.  Po chwili sędzia odgwizdał koniec I połowy. Pozostał duży niesmak, gdyż to Józefovia była w tej części gry zespołem lepszym.

 

Na II połowę po męskiej rozmowie w szatni wyszliśym bardzo zmotywowani. Od samego początku widać było, że to naszej drużynie bardziej zależy na wygranej. Jednak nasi rywale, wyczuwając swoją szanse na sprawienie niespodzianki, grali równie agresywnie i szybko. Efektem dobrej postawy drużyny gospodarzy był praktycznie brak klarownych sytuacji Józefovii.

Próby strzałów z dystansu (Staś, Kuba ) były nieskuteczne, a stałe fragmenty gry, szczególnie rzuty rożne bez pomysłu i zagrożenia dla rywali. W ok. 65 min. spotkania o tym, że w drużynie mamy dwóch Karolów przypomnieliśmy sobie wszyscy. Dotychczas to Karol Gnieździło bardziej dawał znać o sobie niż Karol Pawłowski. W każdym z czterech rozegranych spotkań jako pierwszy dla Józy strzelał bramkę (łącznie 7 wraz z meczem anulowanym z Zielonką). Tym razem tak nie było. Dziś o sobie przypomniał Karol Pawłowski, który przez ostatnie 1,5 roku był bramkarzem, a od tej rundy występuje w polu. W 65 min. błysnął ogromnym talentem. Najpierw próbę strzału Mateusza Brońca zablokował obrońca Halinowa, a później dobitkę fantastycznym i piekielnie mocnym strzałem (zza 16-tki) pod poprzeczkę na 2:1 zamienił Karol Pawłowski.

Bramka stadiony świata!

Nasi kibice, którzy tego dnia pokazali się z dobrej strony, głośno śpiewając i dopingując oniemieli. Słychać było jedynie głośne :

„Woooooooooooooooooow”

Brawo Karol ! Dziękujemy za piękną bramkę, która dała nam przełamanie w II połowie, a rywalom praktycznie „podcięła” skrzydła.

Do końca meczu obraz gry nie uległ już zmianie. Mimo, że kontrolowaliśym przebieg meczu to nie potrafiliśmy skutecznie zagrozić gospodarzom.

W ostatniej akcji spotkania przypomniał nam o sobie duet z trio (Damian-Karol-Ludwik) dzięki, któremu strzelamy i asystujemy w 2/3 wszystkich bramek i asyst. Niestety brak w dzisiejszym meczu Ludwika, który powołany został na mecz 2005A (gratulujemy!) był bardzo widoczny. Brakowało nam zagrożenia z prawego skrzydła.

W ostatniej akcji meczu Karol mijając ostatniego obrońcę zagrywa piłkę, którą przejmuje Damian i po wykorzystaniu swojej szybkości w sytuacji sam na sam podwyższa na 3:1 !!!

Brawo Józa!

 

Po słabszym meczu pokazujemy charakter i przypominamy o tym, że jesteśmy DRUŻYNĄ, w której gra i trenuje ponad 20 zawodników.

Dziś błysnął dając nam wygraną Karol Pawłowski!

Kto będzie następny ?

To w 100% zależy od frekwencji na treningach, zaangażowania i walki !!!

 

Tabela III liga C2 Trampkarze gr.1

Pozycja Mecze Zwycięstwo Remis Porażka Bramki strzelone Bramki stracone Różnica bramek Punkty
1MLKS Józefovia 4 4 0 0 22 5 17 12
2KS Halinów 4 2 1 1 9 9 0 7
3APJD Sport Warszawa 3 1 1 1 5 8 -3 4
4Wkra Pomiechówek 3 0 0 3 3 9 -6 0
5Akademia Piłkarska 11 Legionowo 2 0 0 2 5 13 -8 0

 

Ps. Na zakończenie przykład jak ortograficznie można oszpecić halinowski piękny stary dąb 🙂

” w marcu jak w garncu”

 

Autor: Kresy