Link do pełnej fotogalerii w Google.
Autor: Darek

Kości nie wytrzymały… Józefovia nie pęka!

 

LKS Jedność Żabieniec vs MLKS Józefovia

20170909_173503

W sobotni wieczór  drużyna trenera Wiktora udała się na drugi z rzędu mecz wyjazdowy. Tym razem gościliśmy w Żabieńcu k/Piaseczna.  Po pierwszej kolejce zespół Jedności liderował w naszej grupie. Józa była druga z dorobkiem 1 pkt. Dla obu drużyn mecz był więc kluczowy…

20170909_172513

20170909_172817

20170909_172739

20170909_172728

 

Niestety na dzień przed meczem ze składu wypadło dwóch środkowych zawodników : Mikołaj i Staś.  W ich miejsce trener do środka pola przesunął Karola i Karolinę, którzy najczęściej pełnili rolę skrzydłowych.

Nim zdążyliśmy dobrze wejść w mecz straciliśmy pierwsza bramkę. Piłka uderzona przez zawodnika gości minęła Janka i odbijając sie od poprzeczki wpadła do bramki wraz z rozpaczliwe interweniującym Oliwierem. Drużyna Jedności nabrała wiatru w żagle. Kolejne groźne akcje skrzydłowych rywali blokowali jednak obrońcy. W naszą grę wkradł się chaos. Szczególnie brakowało asekuracji ze strony Damiana oraz Ludwika i Kuby, którzy pozwalali rywalom na dośrodkowania z linii końcowych boiska. Po jednym z nich niefrasobliwie zagrał Filip, który centrę rywala zatrzymał ręką w polu karnym. Sytuacja na tyle była zaskakująca, że niektórzy w żartach mówili o celowości zagrania. Niestety strzał z rzutu karnego piłkarza Jedność okazał się na tyle precyzyjny, że Janek mógł jedynie wyjąć piłkę z siatki.

20170909_172623

20170909_173119

20170909_173614

20170909_173834

 

Grając tylko z dwoma zawodnikami na zmianę wiedzieliśmy, że sytuacja jest bardzo ciężka. Mimo to potrafiliśmy zagrozić bramce Jedności jeszcze w tej części gry. Aktywny na lewym skrzydle był Damian, na prawym dzielnie pracował Kuba z Ludwikiem. W 26 min spotkania idealne podanie otrzymał, Karol, który ograł obrońce i z narożnika pola karnego uderzył po długim rogu w samo okienko bramki. Bramka dodała otuchy naszej drużynie, a licznie przybyłych kibiców Józy zachęciła do jeszcze bardziej żywiołowego dopingu.

Bramka Karola, „samo okno”:

Bramka Karola

20170909_173739

20170909_173720

20170909_181605

W przerwie trener Wiktor przeprowadził z zawodnikami motywującą rozmowę. Chcąc wykrzesać z nich sportową złość i wiarę w zwycięstwo! Po tych słowach wszyscy zgodnie stwierdzili: „wygramy 3:2!”

20170909_181833

20170909_181902

Od początku drugiej połowy zagraliśmy wysoko i agresywnie kryjąc każdy swego. Na efekty nie trzeba było czekać długo. Już w pierwszej akcji po przerwie Ludwik po podaniu Karola znalazł się sam na sam w odleglości ok. 5 m od bramki. Podejmując błyskawiczną decyzję niestety nieznacznie przestrzelił.

Po chwili nadeszła 33 min., która zmieniła losy nie tylko meczu, ale przede wszystkim Karola. Grając jako środkowy pomocnik zdecydował się pomóc Filipowi w akcji ofensywnej rywali. Karol podwoił krycie, by po chwili odebrać wślizgiem piłkę napastnikowi rywali. W trakcie interwencji kontakt z nogą rywala, zblokował prawą nogę Karola, która została w miejscu. Siła nacisku była tak duża, że trzask łamiących się kości słyszalny był wśród kibiców. Szybka interwencja pielęgniarza, okłady z lodu ukoiły silny ból, ale niestety wstępna diagnoza była okrutna – podejrzenie złamania kości piszczelowej. Karol zniesiony przez nas z boiska oczekiwał na przyjazd karetki pogotowia.

W trakcie oczekiwania kątem oka zauważyliśmy kolejną mrożącą krew w żyłach sytuację, w której wybijający piłkę Ludwik nadział się na wyprostowaną nogę zawodnika Żabieńca. Wszyscy tylko nie sędzia byliśmy pewni nieuchronności kary i wykluczenia zawodnika  rywali. Co zrobił arbiter? Podyktował faul na graczu Jedności! Na nasz głośny protest odpowiedział: „że przecież zawodnik Józefovii kopnął rywala”. Sytuacja była tak oczywista, że na poziomie np. ekstraklasy takie zagranie karane jest bezpośrednio czerwoną kartką.

Józefovia_Karol

Zarówno przy akcji Karola, jak Ludwika sędzia nie zauważył fauli zawodników Żabieńca.

Zajęci pomocą Karolowi nie śledziliśmy spotkania, które zgodnie z pomeczową relacją pozostałych naszych kibiców było bardzo emocjonujące. W 50 min. przy stanie 1:2 nasz kapitan nie wykorzystał rzutu karnego. Rywale zaś z najbliższej odległości podwyższają na 3:1. Riposta Józy jest natychmiastowa – Damian strzela bramkę kontaktową. Końcówka meczu to desperackie ataki naszego zespołu i … niestety trzy niewykorzystane „100”-tki.

Bramka Damiana:

Bramka Damiana

Mecz przegrywamy tracąc 3 bramki i Karola, którego karetka pogotowia przewozi do szpitala w Warszawie. Niestety diagnozę postawioną przez ratowników medycznych potwierdziło badanie RTG. Spiralne złamanie kości piszczelowej oraz strzałkowej wykluczyło Karola z gry w tej rundzie jesiennej.

 

20170909_211448

20170909_233634

Przypomnijmy, że Karol należy do grupy kilku chłopców, którzy uznawani są w roczniku 2005 za „weteranów”. Był w drużynie od samego początku. Najpierw u trenera Marka Rowickiego, a później u Karola Bednarczyka. Był strzelcem pierwszej historycznej bramki dla Jozefovii w oficjalnym meczu jaki drużyna 2005 zagrała w ramach rozgrywek „Ligi klubów partnerskich Legii Warszawa” (Józefovia – Legia 1:6) oraz m.in. autorem pierwszej ligowej bramki i hat-tricka strzelonych w ramach rozgrywek III ligi mzpn (Józefovia – Advit 8:3).

Liczymy, że bramka z Jednością Żabieniec nie była ostatnią.  Zorientowani wiedzą, że Karol jest również wytrzymałościowcem, jednym z najlepszych w powiecie w roczniku 2005 w biegach międzyszkolnych, olimpiadach sportowych, rajdach rowerowych oraz m.in.józefowskim „Biegu Niepodległości”. Ostatni sukces Karola to 6 miejsce w warszawskim biegu „Spartan-Kids” (pierwszy w roczniku 2005), który odbył się na okalającym terenie Stadionu Narodowego 26.08.2017r.

20170826_135131

 

20170826_145020

Karol – „kto jak nie Ty?” Walcz i wracaj do zdrowia – rodzice, trenerzy i zawodnicy!

 

Autor: Kresy

 

Link do pełnej fotogalerii w Google.
Autor: Darek