Gorzki smak porażki.

W rozegranym wyjazdowym spotkaniu z Sobieniami Drużyna trenera Wiktora doznała pierwszej porażki w tej rundzie 2:1. Spotkanie rozpoczęliśmy w ustawieniu zbliżonym do meczu z OKS-em. Jedyną zmianą była zamiana nieobecnego Maksa przez Mikołaja.

20170527_104715
 

Nim rozpoczęliśmy spotkanie musieliśmy czekać, aż drużyna gospodarzy przygotuję płytę do gry. Okazało się, że trawa na boisku jest tak wysoka, że uniemożliwia sprawne rozgrywanie piłki. W niewłaściwych wymiarach rozstawione było również pole karne (5×9 zamiast 7×9), które korygował kierownik naszego zespołu. Z tego powodu mecz rozpoczął się z ponad 15 min. opóźnieniem. Kolejną niespodzianką był brak sędziego, który nie dojechał na dzisiejsze spotkanie. Inicjatywę w wyborze sędziego przybrał trener gospodarzy, który jednostronnie zaproponował sędziego z własnej drużyny. Zaproponował tą rolę osobie, która przed chwila kosiła trawę. Niby kuriozalna sytuacja, ale sprawdźmy co w tej kwestii mówią przepisy tj. regulamin MZPN który jak pokazują mecze drużyny 2005 A, a także 2005 B jest trenerom praktycznie nieznany.

20170527_104806

Wyciąg z regulaminu na okoliczność braku sędziego:

„10. SĘDZIOWIE

§ 12

1. Do prowadzenia zawodów sędziów z ważną licencją wydaną na podstawie uchwały Zarządu PZPN z dnia 19.04.2012 roku (z późniejszymi zmianami) 24 wyznacza Kolegium Sędziów Mazowieckiego ZPN lub właściwy Wydział Sędziowski OZPN. Sędziom zabrania się prowadzenia zawodów sparingowych, towarzyskich, turniejów, itp. – bez zgody macierzystego Wydziału Sędziowskiego.

2. Jeżeli z wyznaczonej trójki sędziowskiej nie stawi się sędzia główny, jego funkcję automatycznie przejmuje sędzia asystent, uprzednio wytypowany przez Kolegium Sędziów lub Wydział Sędziowski. Prowadzenie zawodów bez sędziów asystentów lub z jednym sędzią asystentem jest niedopuszczalne. W przypadku nie stawienia się związkowych sędziów asystentów lub jednego z nich, kapitan drużyny gospodarzy zobowiązany jest przedstawić sędziemu kandydatów na sędziów asystentów.

3. Jeżeli wyznaczeni do prowadzenia zawodów sędziowie związkowi z jakichkolwiek powodów będą nieobecni – zawody te muszą być rozegrane. W takim przypadku kapitan drużyny gospodarzy musi co najmniej na 5 minut przed wyznaczoną godziną rozpoczęcia zawodów zawiadomić kapitana drużyny gości wzywając go do przedstawienia kandydata do prowadzenia zawodów. 

ps. z powyższego punktu jasno wynika, że kapitan gości zobowiązany jest do przedstawienia propozycji kandydata do prowadzenia zawodów.

4. Kapitanowie obu drużyn uzgadniają między sobą wybór jednego kandydata na sędziego. W przypadku, gdy jeden z kandydatów jest sędzią związkowym, jemu przysługuje prawo prowadzenia zawodów. W innych przypadkach o wyborze sędziego decyduje losowanie przeprowadzone w obecności kapitanów obu drużyn.

ps. z pkt. 4 wynika, że w sytuacji braku sędziego do sędziowania w pierwszej kolejności uprawniona jest osoba z uprawnieniami. W przypadku braku takiej osoby (a taką sytuację mieliśmy w Sobieniach) o wyborze decyduje losowanie.

5. Fakt wyboru sędziego musi być potwierdzony w sprawozdaniu przed rozpoczęciem zawodów własnoręcznymi podpisami kapitanów drużyn. Sprawozdanie sędziowskie z takich zawodów musi być dostarczone organowi prowadzącemu rozgrywki przez gospodarza zawodów w terminie 48 godzin od zakończenia zawodów.

ps. fakt wyboru sędziego nie został zanotowany w protokole przed spotkaniem. 

6. Każde zawody mistrzowskie – niezależnie od sposobu wyznaczenia sędziego zastępczego, muszą być rozegrane jako mistrzowskie, a jakakolwiek umowa kapitanów drużyn, iż rozegrają je jako zawody towarzyskie jest nieważna…”

Z powyższego zapisu jasno wynika w jaki sposób powinien być wybrany sędzia.

Dziwne jest to, że trenerzy uczą zawodników jak grać na spalonego, a nie są w stanie wytłumaczyć jak postąpić w sytuacji braku sędziego. Z drugiej strony zabrakło również komunikacji na linii trener-kierownik i prostego pytania co w takiej sytuacji zrobić?

Istotne jest to, że wśród rodziców naszej drużyny znajdowały się osoby, które na wysokim poziomie poprowadziły by spotkanie w roli sędziego…

 

Wracając do meczu…

I połowę rozpoczęliśmy ze wspomnianą 1 zmianą w porównaniu do meczu z OKS. Od pierwszych minut zarysowała się nasza zdecydowana przewaga.  Umiejętnie rozgrywaliśmy akcje za akcją. Wymieniając za każdym razem po kilka, kilkanaście podań. Mimo przewagi widoczna była nieumiejętność wykorzystania skrzydłowych. Graliśmy głównie środkiem, gdzie nadziewaliśmy się na gęstą obronę Sobień. Innym elementem, który zawiódł w dzisiejszym spotkaniu to brak strzałów z dystansu. Było ich jak na lekarstwo. Po jednym z nich (strzał Kuby Baracza) w I połowie spotkania bramkarz wybił przed siebie piłkę do której dopadł Ludwik i skutecznie dobił ją do pustej bramki. Wynikiem 1:0 zakończyła się I połowa. W drugiej tuż po rozpoczęciu niezrozumiałą decyzje podjął sędzia, który podyktował rzut wolny prawie z linii pola karnego po (zdaniem kibiców) czystym wejściu wślizgiem Karola. Karol zagarnął piłkę, a przez jego nogi wywrócił się zawodnik Sobieni. Błędnie ustawiony mur oraz bramkarz (Karol Pawłowski w II połowie zmienił Janka) dał możliwość zdobycia bramki gospodarzom bezpośrednio z rzutu rożnego. Remisowaliśmy 1:1 w 32 min. analogicznie jak w meczu z OKS-em (również bramka ze stałego fragmentu gry).

20170527_111707

Utrata bramki podrażniła nasz zespół, który praktycznie do ostatniego gwizdka sędziego nie schodził z połowy drużyny gospodarzy. Niestety w najdogodniejszej sytuacji nierówność boiska spowodowała, ze Karol nie uzyskał prowadzenia na 2:1.

20170527_110311

Na minutę przed końcem meczu kontratak Sobień i błąd naszego obrońcy i bramkarza zakończył się utratą bramki.

20170527_111847

Niezależnie od sytuacji z sędzią oraz jego kontrowersyjnymi decyzjami trzeba przyznać, że naszej drużynie przytrafił się słabszy mecz. Liczymy, że trener Wiktor odpowiednio przygotuje zespół na kolejne spotkanie z Piasecznem.

 

 

KS Sobienie Jeziory vs MLKS Józefovia

 

20170527_11132420170527_111324

 

Autor: Kresy