Derby z Advitem – ostre strzelanie na inaugurację!

 

Link do galerii i nagrań Darka: https://photos.google.com/share/AF1QipM2gnL8H-1dk_DkZS41To_g0qBUXqIZeXidn3hOmJD8FG5K9j8Anc6-2gltla73aQ?key=RG9fZFBTczBMWFdRM3BGRlM0Vmg3dmpwOFF2SkZR

MLKS Józefovia vs ADVIT Wiązowna 6:0 (2:0)

Marzec 24, 2019, godz. 14:30 , Stadion Józefovii

Skład wyjściowy gole/asysty

1. Jakub Wielgołaski
3. Łukasz Smoleń
4. Ludwik Moraczyński
6. Karol Pawłowski Bramka
7. Eryk Żywiec Asysta
9. Dawid Rosłoniec
11. Sebastian Brzuzy Asysta
15. Damian Witan BramkaBramkaAsysta
19. Kacper Gryzik
20. Krystian Kacprzak
22. Jakub Broniszewski BramkaAsysta
26. Kamil Licbarski
32. Karol Gnieździło Bramka
33. Stanisław Pawłowski Bramka
34. Aleksander Michalski
35. Bartłomiej Węgrzynowicz
37. Kacper Siemieniak

Na inaugurację rundy wiosennej drużyna „zielonych” Józefovii podejmowała dobrze nam znanego rywala – Advit Wiązowna, z którym nasze obydwie drużyny rywalizowały (z różnym skutkiem) wielokrotnie we wcześniejszych sezonach ligowych i w licznych turniejach. Spodziewaliśmy się więc meczu walki – i z takim nastawieniem wyszli nasi zawodnicy.

Mecz rozpoczął się od wzajemnej próby sił, ale już w pierwszych minutach zaznaczyła się przewaga Józy, udokumentowana już w 5. minucie celnym strzałem Stasia z dystansu. Szybka bramka dodała naszej drużynie pewności siebie – kolejne minuty to dalszy napór naszej drużyny, w trakcie którego pozytywnie zaznaczyli swoją obecność śmiało wchodzący do drużyny zawodnicy rocznika 2006. Najpierw w 7. minucie minimalnie niecelny strzał po prostopadłym podaniu Piegusa oddał Seba, a po trzech minutach podanie Damiana próbował zamienić na bramkę Eryk – niestety znów zabrakło centymetrów od bramki.

Kolejne minuty meczu to zagęszczenie obrony przez drużynę Advitu, dużo zaciętej walki w środku pola, wciąż z przewagą Józefovii, jednak brakowało klarownych sytuacji i strzałów na bramkę. Te pojawiły się po 19. minucie, kiedy to w ciągu 180 sekund oddaliśmy 3 mocne strzały: najpierw Eryk uderzył sprzed pola karnego tuż nad poprzeczką, następnie wolej Seby po rzucie rożnym został z trudem obroniony przez bramkarza, a chwilę później piłka przeleciała tuż obok słupka po kolejnym woleju, tym razem Węgorza.

W 28. minucie, po fragmencie mniej intensywnej gry, nasi zawodnicy otrzymali sygnał ostrzegawczy – po dośrodkowaniu z rzutu wolnego gracz rywali trafił w poprzeczkę. Był to pierwszy strzał Advitu w tym meczu, co świadczy o dobrej postawie naszej obrony, którą kierowali stoperzy Karol G. i Ziemniak.

Ten sygnał podziałał na Józę mobilizująco – już cztery minuty później Vito popisał się doskonałą kontrolą nad piłką, mijając w polu karnym trzech obrońców i umieszczając piłkę w siatce obok próbującego interweniować bramkarza. Z pierwszej połowy schodzimy z dwubramkową przewagą i dużą ochotą na jej powiększenie.

Pierwsze 10 minut drugiej połowy to okres nieco słabszej gry z naszej strony. Nie pozwoliliśmy rywalom jednak nawet w tym czasie na zbyt wiele – warte odnotowania są tylko niecelny strzał z dość bliskiej odległości z rzutu wolnego i zamieszanie w naszym polu karnym po kontrataku Advitu. Z czasem znów Józa przejęła kontrolę nad grą – w 51. minucie po prostopadłym zagraniu Węgorza strzał na bramkę oddał Rosłon, a w 55. minucie wysoki pressing Kamila i Vito zaowocował przejęciem piłki przez tego drugiego i jego wejściem w pole karne, po którym przeciwnicy ratowali się ostrym faulem. Rzut karny pewnym strzałem zamienił na bramkę Piegus. W 60. minucie kolejny, znów minimalnie niecelny strzał oddał Węgorz, a dwie minuty później po faulu na Eryku pewnym strzałem z rzutu karnego bramkarza pokonuje Karol G.

W 64. minucie wynik na 5:0 podwyższa Vito, który wykorzystuje prostopadłe zagranie Seby, wchodząc w pole karne z lewej strony i oddając celny strzał przy dalszym słupku.

W 73. minucie mamy niemal identyczną akcję – prostopadłą piłkę od Stasia dostaje Ludo, jego strzał jednak z dużym trudem odbija bramkarz, a następnie piłkę przejmuje asekurujący go obrońca gości. Ostatnie minuty meczu to już ogromna przewaga naszej drużyny, podyktowana także dużym zmęczeniem drużyny gości, która grała tylko z jednym zmiennikiem (duży szacunek za walkę w całym meczu!). Kolejne prostopadłe zagrania z linii pomocy do naszych napastników nie zostały zamienione na bramki z uwagi na minimalne spalone lub interwencje bramkarza i obrońców Advitu.

Ostre strzelanie Józefovii w tym meczu zakończył w przedostatniej minucie Karol P. fenomenalnym uderzeniem z rzutu wolnego z dużej odległości i z ostrego kąta (okolice narożnika pola karnego).

Drużyna w całym meczu, pomimo kilku gorszych momentów, ogólnie pokazała się z dobrej strony. Na pewno jest jeszcze wiele elementów, które można poprawić – i trzeba, bo w kolejnych meczach będzie tylko trudniej!

 

Tabela – II liga okręgowa C2 Trampkarz grupa 2 (RW)

Pozycja Mecze Zwycięstwo Remis Porażka Bramki strzelone Bramki stracone Różnica bramek Punkty
1 GKS Wilga Garwolin 1 1 0 0 8 0 8 3
2 MLKS Józefovia 1 1 0 0 6 0 6 3
3 KS Nadstal Krzaki Czaplinkowskie 1 1 0 0 2 1 1 3
4 LKS Mazur Karczew 1 1 0 0 2 1 1 3
5 LKS Jedność Żabieniec 1 0 0 1 1 2 -1 0
6 MKS Piaseczno 1 0 0 1 1 2 -1 0
7 ADVIT Wiązowna 1 0 0 1 0 6 -6 0
8 STF CHAMPION Warszawa 1 0 0 1 0 8 -8 0

 

Podziękowania wszystkim kibicom naszej drużyny za głośny i pozytywny doping. Podczas kolejnych wyjazdowych spotkań zachęcamy wszystkich do aktywnego uczestnictwa we wspólnej zabawie i dopingu… śpiewać każdy może.

 

Autor: Szymon