2005 B – Wygrana z Jednością Żabieniec.

MLKS Józefovia vs LKS Jedność Żabieniec 2-1 (0:0)

Kwiecień 28, 2019, godz. 16:00 Stadion Józefovii

Skład wyjściowy / bramki / asysty

1. Jakub Wielgołaski
3. Łukasz Smoleń
6. Karol Pawłowski
8. Jakub Gołembiewski
9. Dawid RosłoniecBramka
11. Sebastian BrzuzyAsysta
19. Kacper Gryzik
20. Krystian Kacprzak
22. Jakub Broniszewski
23. Jakub Malitka
26. Kamil Licbarski
32. Karol GnieździłoBramka
33. Stanisław Pawłowski
34. Aleksander Michalski
37. Kacper Siemieniak
43. Piotr Pasek
43. Maciej Ogrodziński

Ach co to był mecz…

Spotkanie z Jednością miało dla naszego zespołu szczególne znaczenie.

Mecz rozgrywaliśmy bowiem bez trzech kluczowych zawodników tj. Ludwika i Eryka, którzy wystąpili dziś w meczu I zespołu oraz Damiana przebywającego na testach w Galatasaray :-). Szanse gry w większym wymiarze otrzymali przede wszystkim zawodnicy, którzy dołączyli do zespołu z Rocznika 2006 i wyprzedzając fakty doskonale ją wykorzystali.

I – połowa pod znakiem przewagi Jedności.

W pierwszej fazie drużyną, która pokazała większą kulturę gry była Jedność. Goście grali wysokim presingiem, a także szybko wyprowadzali piłkę od własnej bramki. Bardzo dobra postawa naszej defensywy, agresywna gra i właściwa komunikacja sprawiły, że Jedność praktycznie nie zagroziła poważnie bramce Kuby. Indywidualne akcje szybkich i dynamicznych zawodników gości na szczęście kończyły się na odbiorze piłki przez naszych obrońców. Najlepszą sytuację goście stworzyli w 23 min. po niecelnym strzale z zamieszania w polu karnym po rzucie rożnym.

JÓZEFOVIA swój pierwszy strzał na bramkę Jedności oddała w 25 min. spotkania. Karol strzelił niecelnie nad poprzeczką. W 31 min. ponownie ten sam zawodnik uderzył zza 16 m. Tym razem minimalnie strzał minął prawy słupek bramki Jedności. Po chwili Karol Pawłowski z rzutu wolnego strzela tuż na poprzeczką.

W odpowiedzi strzał zawodnika Jedności broni Kuba.

Pierwszą połowę, która nie zapowiadała większych emocji kończymy bezbramkowo. Mimo optycznej przewagi rywali pokazujemy się z bardzo dobrej strony. Poprawnie konstruujemy atak pozycyjny. Kacper, Krystian, Łukasz oraz Kuba Malitka bezbłędnie wyprowadzają piłkę od własnej bramki. Jesteśmy skuteczni i agresywni w odbiorze (Maciek, Aleks, Staś ), a także szukamy swoich szans przy szybkim wyprowadzeniu piłki (Piotrek, Jakub B., Jakub G. Sebastian, Karol P.,Kamil, Dawid )

II połowa – Narodziny nowej dobrej Drużyny

Dla takich chwil jak drugie 40 min. warto ciężko trenować. W drugiej połowie pokazaliśmy, że jesteśmy Drużyną przez duże „D” Ale po kolei…

Podobnie jak w meczu z Karczewem na drugie 40 min. wychodzimy bardzo zdeterminowani od razu przejmując inicjatywę. Gramy szybciej i składniej.

1:0 – Karol wyprowadza Józefovię na prowadzenie.

W 44 min po odbiorze piłki na połowie rywali Karol mija jednego z obrońców i gdy wydawało się, że z ostatnim rywalem zrobi tak samo jak dwukrotnie z Mazurem tj. będzie próbował gry 1×1 tuż przed nim odchodzi w bok i strzela po długim rogu na 1:0. Strzał, którego nie można było wykonać lepiej był podobnej urody jak ten sprzed 1,5 roku w pojedynku z tym samym rywalem. Wtedy w samo okienko, dziś w dolny róg bramki. Niestety tamtego spotkania nie było dane Karolowi dokończyć. Po przypadkowym starciu z rywalem doznał on poważnego złamania kości piszczelowej i strzałkowej. Pełen obaw zastanawiał się nawet, czy zagrać z Jednością. Sygnalizował trenerowi, że być może nie będzie w stanie. W niedzielny poranek stwierdził jednak : „tato najwyżej strzelę im dwie bramki i wygramy” :-).

Bramka Karola „ustawiła” obraz gry w kolejnych minutach drugiej połowy. Józefovia grała pewniej, wyżej od swojej bramki i stwarzała sobie kolejne dogodne sytuacje.

Najlepszą z nich miał bardzo dobrze grający Sebastian, który po otrzymaniu podania ze środka pola stanął przed szansą podwyższenia na 2:0. Z sytuacji sam na sam obronną ręką wyszedł jednak bramkarz Jedności, który skrócił pole i obronił strzał Seby.

1:1 – Jedność wyrównuje

Będąc przekonani, że dowieziemy skromne 1:0 do końca, nie ustrzegliśmy się jedynego błędu w tym meczu. Kacper po dalekim wykopie bramkarza Jedności źle ocenił lot piłki co wykorzystał zawodnik Jedności, który strzałem pod poprzeczkę doprowadził do wyrównania.

2:1 – Józefovia ripostuje

Tuż po wznowieniu, piłkę w środku pola otrzymuje Sebastian, który widząc źle ustawionego prawego obrońcę Jedności błyskawicznie zagrywa do wychodzącego w pole karne Dawida. Ten zaś strzałem z pierwszej piłki tuż obok bramkarza gości daje Józefovii prowadzenie 2:1 doprowadzając zarazem zawodników, trenerów i kibiców do wielkiej euforii. Po chwili po sprincie całej drużyny Dawid W narożniku boiska tonie w uściskach kolegów.

Tym samym mimo przeciwności, grając w osłabieniu pokazaliśmy typowy dla najlepszych charakter. Być może trzeba będzie zmienić swoje plany i poważniej pomyśleć o innych celach niż tylko utrzymanie 🙂

Pierwszy krok już za nami – pokazaliśmy kawał dobrej piłki, dla takich chwil warto trenować, takiej drużynie warto dopingować 🙂

Brawo Zawodnicy, Brawo trenerzy i Brawo Kibice !

Autor: Kresy