„… czasami się przegrywa,…”

Nagranie całego meczu ze strony: „legioniści.com”:

https://legionisci.com/news/75531_Mlodziez_mecze_niedzielne.html

 

Legenda polskiej piłki, słynny Lwowiak i trener wszech czasów Kazimierz Górski wśród licznych humorystycznych powiedzeń mawiał: „czasami się wygrywa, czasami się przegrywa, a czasami remisuje” .

W miniony weekend dwie drużyny trenera Doriana Citkowskiego rywalizowały w swoich ligach ze zgoła różnymi rywalami. Rywalami, którzy odpowiadają potencjałowi naszych drużyn.

2005 A – Legia w Józefowie

MLKS Józefovia – Legia Warszawa   0:4 (0:2)

–     Stadion Józefovii, ul. Dolna 19  Józefów, godz. 12:00

Punktualne o godz. 12:00 rozpoczął się mecz rundy rewanżowej po między naszą pierwszą drużyna rocznika, a Legią Warszawa. Goście zaliczani do jednych z najlepszych w roczniku drużyn w Polsce zapewne liczyli na łatwy spacerek i wysoką wygraną. Tymczasem przyjechali do Józefowa i zagrali słabszy mecz co i tak na tle naszej drużyny oraz kontrowersyjnych decyzji sędziego przyniosło im łatwe 3 pkt.

„Tak się gra, jak przeciwnik pozwala” – Legia mimo, że rozczarowała to pokazała dobrą organizację gry, łatwość przenoszenia ciężaru gry z jednej strony na drugą oraz umiejętność utrzymania się przy piłce przy próbach gry pressingiem Józefovii. Jozefovia w pierwszej fazie gry starała się zagrać wysoko czym zaskoczyła gości. Jednak z minuty na minutę brakowało z naszej strony bardziej agresywnej postawy, gry pressingiem, indywidualnego krycia oraz wyprzedzania rywali i zwykłego piłkarskiego sprytu.

„Piłka może przejść, zawodnik nie” – to kolejne słynne powiedzenie Kazimierza Górskiego sprawdziło się już w 52 sek. spotkania, gdy pomocnik Legii w sposób bezpardonowy sfaulował Franka. Faul na pograniczu żółtej z czerwona kartką arbiter, puścił płazem i skomentował w bardzo wymowny sposób: ” Pierwsza minuta, a ty tak faulujesz?”. Franek z kontuzją mięśnia czworogłowego nie zagrał już do końca spotkania.

Niestety nie był to w tym meczu jedyny błąd sędziego…
Przy pierwszej bramce dla Legii sędzia podyktował rzut karny po nabiciu piłki w rękę Olafa (5 min. 40 sek. nagrania) z odległości ok. 2 m. Mimo, że ręka powiększała powierzchnię to zagranie z takiej odległości bardzo często traktowane jest jako przypadkowe.
Druga bramka to ewidentny spalony napastnika Legii i brak reakcji sędziego (10 min. 20 sek. nagrania).
Po zmianie stron sędzia popełnia kolejne błędy….
Trzecia bramka pada po stałym fragmencie, będącej wynikiem kolejnej błędnej decyzji sędziego, który doszukuje się faulu naszego zawodnika (38 min. 25 sek. nagrania)
Po jednej z ładniejszych akcji meczu po dośrodkowaniu Karola z prawego skrzydła faulowany w polu karnym jest Przemek (uderzenie łokciem w 37 min. 31 sek. nagrania). Niestety gwizdek sędziego tym razem milczy.

„Piłka jest okrągła, a bramki są dwie” – W przekroju drugiej połowy nasz zespół stworzy sobie kilka bardzo dogodnych sytuacji na zmianę niekorzystnego wyniku. Niestety zabrakło dokładności, strzałów oraz szybkości decyzji pod bramka Legii.

Mecz w liczbach za „legioniści.com”:
Józefovia Józefów 05 0-4 (0-2) Legia U14
Gole:
0-1 6 min. Milan Bazler (rzut karny po zagraniu ręką)
0-2 11 min. Wiktor Kaiuk (as. Filip Zwoliński)
0-3 42 min. Filip Zwoliński z rzutu wolnego)
0-4 63 min. Filip Składowski (as. Oskar Lachowicz)Strzały (celne):
I połowa – Józefovia 3(1) – Legia 17 (11)
II połowa – Józefovia 10 (3) – Legia 9 (4)
„Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe” – do zakończenia ligi wojewódzkiej pozostało 5 arcy ważnych spotkań. Trener Dorian zapowiedział walkę o zwycięstwo w każdym z najbliższych meczów!
Mecz z Legią pokazał, że w drużynie drzemie bardzo duży potencjał.

 

 

Józefovia 2005B – sprowadzeni na ziemię…

APJD Sport Warszawa vs MLKS Józefovia    4:1 (1:1)

 

Na rewanż do Łomianek Zespół 2005 B wybrał się po czterech kolejnych wygranych w swojej lidze. Pewni swego rozpoczęliśmy mecz z animuszem oraz bez powołanych na mecz z Legią: Ludwika (1 bramka w pierwszym meczu z APJD) oraz Karola (3 bramki w pierwszym meczu z APJD).

Niestety dobrej gry wystarczyło nam raptem na 10-15 min., w których to potrafiliśmy w pełni kontrolować przebieg spotkania. Po szybko strzelonej przez Damiana bramce oddaliśmy pole rywalom. Tego dnia niestety nie byliśmy drużyną. Bezwartościowe dryblingi, straty piłek, brak otwierających i dokładnych podań to główne bolączki naszego zespołu. Stałe fragmenty gry kolejny już raz (po meczu w Halinowie) nie stanowiły żadnego zagrożenia. O tym, że „Najlepszą obroną jest atak” , a mecze wygrywa się stworzonymi sytuacjami tym razem niestety zapomnieliśmy. W całym spotkaniu oddaliśmy zaledwie kilka strzałów na bramkę rywali i praktycznie nie stworzyliśmy, żadnego zagrożenia grając skrzydłami oraz po prostopadłych (brak takich podań ze środka boiska) zagraniach.

„Piłka to prosta gra. Można wygrać, można przegrać, można także zremisować”  –niestety w niedziele przegraliśmy.

Tabela – III liga okręgowa C2 Trampkarz grupa 1 (RJ)

Pozycja Mecze Zwycięstwo Remis Porażka Bramki strzelone Bramki stracone Różnica bramek Punkty
1 MLKS Józefovia 5 4 0 1 23 9 14 12
2 APJD Sport Warszawa 5 3 1 1 12 11 1 10
3 KS Halinów 5 2 2 1 9 9 0 8
4 Akademia Piłkarska 11 Legionowo 4 0 1 3 7 16 -9 1
5 Wkra Pomiechówek 3 0 0 3 3 9 -6 0

 

 

 

Autor: Kresy