W czwartej kolejce spotkań w ramach rozgrywek MZPN nasze drużyny podtrzymały dobrą passę. Zespół 2005 B występujący w V lidze Młodzików wygrał Wisłą Maciejowice 5:2.

Drużyna 2005 A występująca w II lidze rozgromiła w niedzielę beniaminka z Lesznowoli 6:0,  natomiast mecz zespołu 2005 C został przełożony na późniejszy termin.

 

2005 B

Mimo sezonu urlopowego i braku kilku zawodników Józa zdecydowanie wygrała z Wisłą Maciejowice 5:2. Mecz rozpoczął się od ataków naszej drużyny, które jednak powstrzymywane były przez rywali. Wisła swoich szans szukała w kontratakach, które skutecznie blokowane były przez naszych obrońców.

Ok. 15 min. pięknym strzałem z dystansu popisał się Maciek Rowiński. Rywale praktycznie po chwili odpowiedzieli jedną z nielicznych akcji w tej części gry doprowadzając do wyrównania 1:1. W końcówce 1 połowy szukaliśmy swoich szans w ataku pozycyjnym co chwilę „rozklepując” obronę rywali. Po jednej z takich akcji Kuba Baracz zdecydował się na indywidualne wejście w pole karne i z podania Kamila L. z prawej strony wyprowadził nasz zespół na prowadzenie 2:1. Dosłownie kilka minut później ta sama para zawodników wykonała podobną akcję zakończoną tym razem zablokowanym strzałem.

Druga połowa rozpoczęła się od niecodziennej sytuacji… Nasi chłopcy przy biernej postawie rywali wymienili ze sobą w linii obronnej prawie 100 podań co spotykało się z głośnym okrzykiem oleeee na naszych trybunach. Po chwili trener rywali dał jednak sygnał do bardziej agresywnej gry i wysokiego presingu. Efektem tego była bardzo duża ilość błędów naszej linii obronnej. I tylko dzięki dobrej postawie Janka rywale nie doprowadzili do wyrównania.

Reprymenda, której w takiej sytuacji musiał użyć trener Wiktor szybko ożywiła grę naszego zespołu. Po faulu na Ludwiku pięknym strzałem z rzutu wolnego na 3:1 popisał się Kuba Książek.

Rywale w tym czasie wykorzystali naszą bolączkę tj. stałe fragmenty gry i po dośrodkowaniu z rzutu rożnego rosły zawodnik Wisły głową umieścił piłkę w naszej siatce (3:2). Riposta Józy była natychmiastowa, bo po kilku minutach po indywidualnej akcji z prawej strony pola karnego, technicznym strzałem Kamil Licbarski podwyższyl wynik na 4:2, co uspokoiło znacząco dalszy przebieg gry.

Pod koniec spotkania w zamieszaniu w polu karnym rywali, prawie przewrotką, bardzo ładną bramkę ustalającą wynik spotkania na 5:2, strzelił Staś Pawłowski.

W spotkaniu z Wisłą na wyróżnienie zasługuje bez wyjątku cała drużyna! Brawo chłopcy, brawo trener Wiktor!

Link do fotogalerii w Google.

Autor: Darek

MLKS Józefovia vs Wisła Maciejowice  5:2 (2:1)

 

2005 A

W niedzielne przedpołudnie drużyna trenera Doriana udała się na mecz do beniaminka II ligi zespołu Lesznowoli.

Lesznowola  vs MLKS Józefovia 0:6 (0:1)

Skład: Stanio – Igi (C), Chojrak – Łapa, Koksu, Ziemniak – Franek, Kosa, Przemek

Bramki: Kosa x2, Bandur, Przemek, Łapa, Franek

Asysty: Łapa x2, Przemek, Chojrak

MVP: Łapa

Relacja trenera Doriana:

W czwartym spotkaniu tego sezonu podejmowaliśmy zespół UKS Lesznowola.

Od początku meczu staraliśmy się przejąć inicjatywę i możliwie szybko strzelić bramkę. Udało się to w 10 minucie, kiedy złe wybicie bramkarza przejął Franek i w sytuacji sam na sam pewnym strzałem otworzył wynik spotkania. Jeszcze w I połowie mieliśmy kilka sytuacji do podwyższenia wyniku, jednak albo zabrakło dokładności przy ostatnim podaniu albo dobrze spisywał się bramkarz gospodarzy.

W 5minucie drugiej połowy meczu po kapitalnej akcji, bramkę zdobył Przemo, który skierował piłkę do pustej bramki po asyście Łapy. 5 minut pózniej było 0:3 kiedy świetne dośrodkowanie Łapy z rzutu rożnego wykorzystał Kosa, który strzelił pierwszą bramkę głową w swojej karierze 🙂 w 49 minucie, Przemek w sytuacji sam na sam trafił w bramkarza ale na posterunku (na szczęście nie policji) znalazł się Bandur i było 0:4. Chwilę pózniej na środku boiska Łapa zdecydował się na indywidualną akcje podczas której minął 3-4 zawodników UKSu i pewnym strzałem wykończył akcje. Kapitalny gol.
Na koniec meczu po bardzo dobrym podaniu prostopadłym Chojraka w sytuacji sam na sam szans bramkarzowi nie dał Kosa ustalając wynik spotkania na 0:6.

To było bardzo dobre spotkanie!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Autor: Kresy