Wygrana z Borem !!!

 

W niedzielne popołudnie naszym chłopcom z Drużyny B przyszło się zmierzyć z v-ce liderem grupy Borem Regut. Jak się okazało nasi zawodnicy walczyli nie tylko z wymagającym przeciwnikiem, który do dzisiejszego dnia był v-ce liderem grupy, ale również z ekstremalną tego dnia temperaturą. Mimo, że mecz toczył się w temp. 30 stopni to przebiegiem gry, szybkością akcji oraz dramaturgią można byłoby  nim obdarzyć kilka spotkań.

Spotkanie z uwagi na okoliczności rozpoczęliśmy w składzieJanek Bytniewski, Franek, Kuba Książek, Oliwier Węgrzecki, Karol Pawłowski, Karol, Ludwik, Grześ Pijanowski, Kuba Gołembiewski, Staś Pawłowski, Ignacy Ognicha, Krystian, Damian Witan.

Z uwagi na uroczystości odnowienia I Komunii Świętej w spotkaniu zabrakło kilku kluczowych zawodników.

I kwartę rozpoczęliśmy od zdecydowanej przewagi, która zaowocowała stworzonymi sytuacjami. Niestety po bardzo dobrych akcjach i strzałach: Ignacego, Ludwika i Stasia na drodze do bramki piłkę zatrzymywał bramkarz oraz dwu kronie słupek. Rywal w tym okresie nie był w stanie zagrozić naszemu bramkarzowi.

II kwarta miała zdecydowanie odmienny przebieg. Zmęczenie ekstremalnymi warunkami bardziej dało się we znaki naszej drużynie. Rywale grając składnie piłką stworzyli sobie kilka groźnych sytuacji, z których wykorzystali dwie. Przy prowadzeniu 2:0 tuż przed zakończeniem kwarty bramkę kontaktową strzałem z dystansu zdobył Krystian. Na przerwę schodziliśmy przegrywając 1:2.

III kwarta rozpoczęła się od zdecydowanych ataków Boru oraz szybko strzelonej bramki na 3:1. Dobrze dysponowana tego dnia nasza drużyna nie zamierzała jednak składać broni. Wynik na 2:3 poprawił Ignacy, a za chwilę dogodnych sytuacji sam na sam nie potrafili wykorzystać : Karol x 2, Krystian oraz Damian. Kilka stworzonych akcji było pięknej urody. W kombinacyjnych akcjach Karola i Ludwika ten pierwszy o mały włos, a zdobyłby bramkę wyrównującą później zaś  przy dograniu Stasia do Grzesia już wszyscy widzieliśmy piłkę w bramce. Ponadto w kilku dogodnych sytuacjach : Grzesia, Stasia oraz Ludwika obronną ręką wychodził bramkarz gości. Jednak co się odwlecze to nie uciecze… W końcu kwarty dokładne dośrodkowanie Ludwika pięknym strzałem głową zakończył Ignacy. 3:3 na zakończenie III kwarty.

IV decydująca kwarta. W przerwie przed rozpoczęciem kwarty trener Wiktor Wójcicki przeprowadził z chłopcami rozmowę w której podsumowując dotychczasowe kwarty powiedział zawodnikom, że:   ” niezależnie od wyniku jestem z Was dumny. Proszę tylko, aby wasze dotychczasowe poświęcenie nie poszło na marne. Pokażcie, że potrafimy wygrywać. Niezależnie od pogody dajcie z siebie wszystko”.

Słowa trenera okazały się na tyle motywujące, że każdy zawodnik wchodzący na boisko w IV kwarcie stanął na wyżynach swoich umiejętności. Akcje pod bramkami zmieniały się jak w kalejdoskopie. Poprzeczka Boru i 100 procentowa sytuacja Ludwika. Obiektywnie patrząc to nasza drużyna stworzyła sobie więcej dogodnych sytuacji bramkowych. Rywale dzielnie odpierali nasze ataki, a bramkarz Boru powinien zostać zawodnikiem meczu. Bronił w sytuacjach dla niego beznadziejnych. Dzięki niemu wynik praktycznie do końca nie ulegał zmianie.

Remis 3:3 nie zadawalał nas wcale. Aby awansować na drugie miejsce zapewniające awans do wyższej ligi potrzebowaliśmy zwycięstwa.

Nadeszła ostatnia – 60 minuta spotkania, na którą warto było czekać, aby zobaczyć przysłowiową wisienkę na torcie, czyli akcję Stasia, Karola i Damiana. Palce lizać!!! Staś po otrzymaniu dokładnej piłki od Oliwiera najpierw minął środkowego pomocnika, a później zagrał do wychodzącego skrzydłem Karola. Karol w pełnym biegu ograł najpierw jednego rywala, a później markując podanie drugiego. Wychodząc na pozycję sam na sam z lewej strony boiska dograł do jeszcze lepiej ustawionego Damiana, który bez przyjęcia uderzył piłkę pod ręką interweniującego bramkarza. Dla licznie zgromadzonych kibiców piłka zmierzajac w kierunku bramki toczyła się chyba całe wieki… GOOOOOOOOOL !!!!

Eksplozja radości na całym obiekcie Józefovii, na trybunach, na ławce rezerwowych, na boisku!!!

Przypomnijmy, że Damian otrzymał powołanie w miejsce Filipa, który w ostatniej chwili nie mógł zagrać.

Wielkie gratulację dla całego zespołu oraz trenera Wiktora, który w obliczu lejącego się z nieba skwaru zagrał perfekcyjnie.

Gratulacje chłopcy tak trzymać !!!

 

Ps. Kibice na trybunach od początku meczu prowadzili spekulację i zakłady o końcowy wynik. Stawka zmieniała się z minuty na minutę. Najpierw 0:5, później 2:5 (oczywiście dla Józy). Ktoś nawet stwierdził, że po zakończeniu spotkania sędzia unieważni jedną z bramek dla Boru. Jak się okazało nie był to do końca żart. Na oficjalnej stronie mzpn przez kilka godzin widniał wynik spotkania … 3:2.

Jak widać sędziemu również słońce dało sie we znaki 🙂

MLKS Józefovia vs RKS Bór Regut 4:3

Tabela – VI liga okręgowa E1 ORLIK grupa 3 (RW)

Kluby M Z R P B+ B- RB PKT
1zwarKS Zwar III W-wa 6 6 0 0 69 10 59 18
2logotrnspMLKS Józefovia 6 4 0 2 48 25 23 12
3bor regutRKS Bór Regut 5 2 1 2 34 22 12 7
4AdvitAdvit Wiązowna 6 2 1 3 18 41 -23 7
5VulcanKS Vulcan Wólka Mlądzka 4 1 0 3 18 29 -11 3
6rokolaLZS Rokola Otwock Wielki 5 0 0 5 5 65 -60 0

 

 

Autor: Kresy