Link do pełnej fotogalerii Google
Autor: Darek

Wymarzone derby i rewanż dla Józy 2005 C prowadzonej przez trenera Siergieja.

Wynik mówi sam za siebie 3:0 (2:0)

14′ 1:0 Kamil Licbarski (są zdjęcia) link bramki Kamila
27′ 2:0 Karol Pawłowski (jest video)
link video
53′ 3:0 Maciej Rowiński rz.k.(są zdjęcia) link bramki Maćka

KS Vulcan Wólka Mlądzka vs MLKS Józefovia 0:3 (0:2)

Chcieliśmy tam pojechać i wygrać! Po ostatnich wygranych meczach cały zespół razem z trenerem, był bardzo podekscytowany. Dobrze rozumieliśmy wagę tego meczu.

Wiedzieliśmy,że po ewentualnej wygranej, otworzy się przed drużyną 2005C droga do awansu. Dlatego tak bardzo zaburzyła naszą koncentrację wiadomość, że „nie będzie neutralnego sędziego z MZPN”. Na szczęście udało się nam nakłonić do udziału tym ważnym meczu, innego doświadczonego arbitra, który wykazał się podręcznikową wręcz bezstronnością i profesjonalizmem (zdjęcia).

Zaczynamy rządzić (na razie w grupie). W kolejnym meczu bez straty bramki pewnie pokonaliśmy lidera naszej grupy, zespół Vulkana z Wólki Mlądzkiej. Zagraliśmy kolejny najlepszy nasz mecz. Kolejny w którym znowu szybko i pewnie uzyskaliśmy wysokie prowadzenie, ktòre dzięki bezcennemu doświadczeniu zdobytemu szczególnie podczas jednego z ostatnich meczów ligowych z AP Radość (tam też pewnie wygrywaliśmy 3:0 do ok.45′), tym razem dowieźliśmy do końca 😃.

Wreszcie mięliśmy „normalną” tzn. kilkuosobową ławkę rezerwowych, dzięki której Trener mógł realnie wpływać na bieg wypadków na boisku, wpuszczając do gry wypoczętych zawodników dając im szansę na grę w meczu a ich kolegom czas na odpoczynek.

Od samego początku gra była  prowadzona w dość szybkim tempie. Największa walka toczyła się w środkowej części boiska. Nasza druga linia i linia obrony grała bardzo pewnie. Ataki Vulkanu praktycznie nie dochodziły głębiej niż do linii pola karnego. A my graliśmy cały czas „do przodu”.

1:0
Pierwszą bramkę już w 13′ zdobył Kamil, który po przejęciu górnej piłki od obrońców, pobiegł dalej mając za plecami jednego z nich, następnie w pełnym biegu wpadł w pole karne gdzie delikatnym technicznym strzałem pomiędzy obrońcą a bramkarzem skierował piłkę w dłuższy róg, tuż obok wyciągniętych czubków palców prawej ręki bramkarza, który odprowadził ją tylko wzrokiem, a następnie jeszcze rozpaczliwie próbował dogonić wolno toczącą się piłkę w kierunku linii bramkowej (polecam zdjęcia!).

W 24′ meczu indywidualną akcją, wyprowadzoną z lewego skrzydła tuż przy bocznej linii boiska popisał się Franek Dyderski, który poszedł do końca przedzierając się przez spychających go obrońców. Następnie biegnąc prostopadle przy linii końcowej wdarł się w pole karne oddając silny i celny strzał z ok. 2 m na lewy (krótszy) słupek, który został jakimś cudem obroniony w ładnej paradzie przez bramkarza Vulkanu.

2:0
Potem przyszła 27′. Co za AKCJA!(Zapis video). Przy piłce byli zawodnicy Vulkanu, którzy na prawej stronie boiska, na wysokości naszego pola karnego wyrzucili piłkę z autu. Spadła ona tuż pod nogi Franka, który od razu bardzo mocnym ok. 20 m lobem, przerzucił ją wzdłuż linii boiska do Kamila, który główką przedłuźył ją sobie walcząc dalej o nią z obrońcą, lecz ten tak niefrasobliwie przedłużył ją dalej do przodu w swoje pole karne, że będący na środku niego, tuż przed bramkarzem nasz zawodnik z nr 6 (zwykle bramkarz) Karol Pawłowski z najbliższej odległości dokończył dzieła podwyższając wynik na 2:0. Co za kontra! To było zabójcze.

Przeciwnicy oddali tylko klika niegroźnych uderzeń w liczając w to rzuty rożne i bardzo niecelne strzały (2) z rzutów wolnych z ok. 20 m.

Drugą połowę rozpoczęliśmy z dwubramkową przewagą. Vulkan głównie podejmował z nami walkę o piłkę w środku pola. Ich akcje rozbijaliśmy ok. 20 m albo w okolicach narożników boiska. Nasza obrona i cofnięci pomocnicy dość skutecznie nie dopuszczali do oddawania strzałów przez gospodarzy. Równocześnie napastnicy non stop podejmowali twardą walķę z ich obrońcami.

3:0
W 53′ po zamieszaniu w polu karnym Vulkanu sędzia dyktuje dla Józy rzut karny. Maciek Rowiński oddając pewny strzał, podwyższa korzystny dla nas wynik o następną bramkę, jednocześnie ustalając wynik całego spotkania na 3:0!

Na koniec Sędzia doliczył jeszcze 2 minuty, ale nic to nie zmieniło.

Bardzo dobry mecz, co też było istotne, raczej bez fuali z poszanowaniem zasad Fair Play, z bardzo dobrym (neutralnym) sędziowaniem (brawa dla Arbitra za pełny profesjonalizm).

Podziękowania dla wszystkich zawodników.

ps.
A potem było długie i smaczne świętowanie tego zwycięstwa przez całą drużynę:)))

Autor: Darek

Link do pełnej fotogalerii Google
Autor: Darek