DSC02802Dzień 20 maja przywitał nas słońcem i wysoką temperaturą. Mimo tych trudności z aurą nasza drużyna przystąpiła do rywalizacji z rywalem, z którym mieliśmy do udowodnienia, że mecz który przegraliśmy na wyjeździe był wypadkiem przy pracy spowodowany głównie absencją pięciu podstawowych zawodników. W rewanżu też sytuacja kadrowa nie była zbyt dobra, gdyż zabrakło Maliny a Rowik powoli dochodzi do zdrowia. Cały czas mamy problemy kadrowe.

Mimo tego trener Kuba wykonał swoją pracę znakomicie. Przygotowanie do meczu i taktyka okazały się bardzo dobrymi w swoich efektach. Gdyby jeszcze nie pechowe losowanie połówek to zapewne wcześniej byśmy cieszyli się z prowadzenia niż dopiero w drugiej połowie.

Pierwsza połowa to początkowo wyraźna przewaga gości w drugie części pierwszej połowy w końcu nasi zaczynają składne akcje i coś się zaczyna kleić. Gra pod słońce jest jednak trudną grą o czym przekonali się obaj bramkarze i defensorzy obu zespołów. W sumie pierwszą połowę oceniłbym jako przewaga gości.

W drugiej połowie nasi wyraźnie zmotywowani przez trenera i wiarę w swoje umiejętności w końcu raz co raz zagrażają bramce gości. Kilka razy bramkarz Radomiaka znakomicie interweniuje wybijając końcami palców piłkę zmierzającą w światło bramki. W końcu jeden ze stałych fragmentów gry wykorzystuje nasz kapitan Karol, który przepięknym strzałem pod poprzeczkę nie daje szans bramkarzowi gości dodatkowo oślepionemu przez słońce. Obejmujemy prowadzenie i nie zwalniamy tempa – mamy kolejne szanse ale przychodzą ostatnie minuty i z drżeniem patrzymy na rzut wolny dla gości mając w pamięci ostatnią minutę meczu z Gwardiąc gdzie mieliśmy wynik na talerzu. Tym razem jednak goście pudłują i za chwilę sędzia, który dobrze prowadził te zawody kończy zmagania sportowe okupione mnóstwem potu wylanego przez obie ekipy.

Trzeba przyznać, że Radomiak zaprezentował się bardzo dobrze i to jest naprawdę drużyna, która zasługuje na dalszą grę w ekstralidze – podobnie jak nasza.  Za zasługi jednak nikt nie daje punktów więc przed nami kolejne ważne mecze – już za tydzień gramy na wyjeździe z Polonią której też mamy do udowodnienia sportowy swój poziom – liczymy tym razem na dobrą pracę sędziów, którzy nie dopuszczą do zbyt brutalnej gry, która w poprzednim meczu u nas z Polonią wypaczyła obraz widowiska sportowego i wpłynęła na wynik meczu.

Brawo zawodnicy, brawo trener – brawo kibice. Walczymy dalej. Za tydzień operacja Polonia.

video  – bramka Karola LINK

Galeria foto

DSC02801DSC02802 DSC02803 DSC02805 DSC02807 DSC02810 DSC02811 DSC02814 DSC02818 DSC02819 DSC02822 DSC02825 DSC02826 DSC02828 DSC02832 DSC02834 DSC02835 DSC02837 DSC02840