DSC01751Mecze z Escolą, które toczymy począwszy od ligi wojewódzkiej zawsze stały na wysokim poziomie. Do tej pory mieliśmy remis w bilansie bezpośrednich spotkań. Co prawda w lidze wojewódzkiej w 2014 roku ulegliśmy Escoli ale już w zeszłym sezonie na poziomie rozgrywek Ekstraligi wygraliśmy u siebie by potem zremisować na boisku Escoli. Nic więc dziwnego, że przystępowaliśmy do meczu pełni optymizmu. Niestety już pierwsza połowa pokazała, że obecna Józa to jeszcze póki co to nie ta sama co kilka miesięcy temu. Mecz toczył się pod dyktando Escoli. Nie ma co ukrywać była to lepsza drużyna w dniu dzisiejszym mimo ambitnej postawy naszych piłka raz po raz wracała na nasze pole karne z przeciwnikiem – trzeba przyznać, że szczęście nam sprzyjało i kilka wydawać się mogło setek nie znalazło drogi do naszej siatki. W końcu strata w środku boiska spowodowała prostopadłe podanie do napastnika Escoli, który otworzył wynik spotkania. Escola zasłużenie prowadziła po pierwszej połowie 1:0.

DSC01763Druga połowa w początkowej fazie przyniosła znaczną poprawę obrazu na boisku, gdyż nasi zaczęli bardziej agresywnie grać. Na efekty nie trzeba było długo czekać bo po. ok. 10 minutach zdobywamy bramkę wyrównującą po składnej akcji i tzw. przebitce piłka wpada do bramki Escoli. Radość przerywa jednak spóźniona decyzja sędziego, który tylko z wiadomych sobie i sędziemu bocznemu przyczyn wskazał „spalonego”. Po meczu oglądaliśmy z sędziami zarejestrowany obraz i trudno wskazać jak było naprawdę – wg mnie w samym momencie podania Filipson był na równi z przeciwnikiem – tak mogę tylko powiedzieć patrząc na video powtórkę. Sędzia był jednak bliżej i wskazał spalonego. To bardzo mocno nas zabolało co było widać po naszych zawodnikach. W sumie im się nie dziwię. Uważam, że jeśli sytuacja jest kontrowersyjna to jednak sportowo byłoby uznać bramkę. Myślę też, że mecz potoczyłby się inaczej. Ta sytuacja usztywniła naszych i po chwili Escola przeprowadza akcję i strzela nam bramkę. My w kolejnych minutach mamy też dwie wyśmienite sytuacje ale brakuje nam skuteczności – niestety wynik się nie zmienia a na domiar złego Escola dobija nas kolejnymi trafieniami.

W sumie obiektywnie trzeba stwierdzić, że Escola była lepszą drużyną od nas ale jak to w piłce wynik mógł być różny. Mimo wszystko dziękujemy chłopakom za wysiłek bo w tej temperaturze trudno coś robić a co dopiero biegać za piłką. Chłopcy włożyli mnóstwo potu w ten mecz i mimo porażki nie wolno mówić, że nie podjęli walki. To sport i jak to w sporcie raz wygrywasz a raz przegrywasz. My jako rodzice wierzymy w naszych synów. Przed nami bardzo intensywne dni bo już w środę jedziemy do Pruszkowa a potem Legia. Będzie trudno – ale kto powiedział, że ma być łatwo. Gramy z klasowymi przeciwnikami i to dopiero początek rozgrywek. Kontuzje w zespole dają o sobie znać i trudno nam się gra bez kilku chłopaków – głowa do góry jesteśmy z Wami. Walczymy dalej.

klip Skrót z meczu

klip Czy był spalony ?

DSC01756DSC01758 DSC01759 DSC01760 DSC01762 DSC01763 DSC01764 DSC01767 DSC01768 DSC01769 DSC01770 DSC01771 DSC01772 DSC01773 DSC01774 DSC01775 DSC01776 DSC01779 DSC01788 DSC01793