DSC00323Gdy rozpoczynaliśmy w marcu rozgrywki Ekstraligi  pierwszym naszym przeciwnikiem u nas była drużyna Znicza Pruszków. Wtedy przegraliśmy pechowo po jednej z nielicznych okazji jaką sobie stworzyła drużyna przyjezdnych z Pruszkowa. Tamten mecz był meczem w którym remis nie krzywdziły żadnej ze stron. Tym razem przyszedł czas na rewanż w Pruszkowie.

Pierwsza połowa pokazała klasę naszego przeciwnika, który udaremniał nam rozgrywanie piłki a sam stwarzał sobie wiele dogodnych sytuacji. Pierwszą połowę przegraliśmy 2:0 dla Znicza. Pierwsza bramka padła w zamieszaniu i straciliśmy ją po samobóju – po tzw. przebitce. Pech spowodował, że piłka wpadła do naszej siatki.

DSC00345

Drugą bramkę straciliśmy po tym jak nasz zawodnik nie został wpuszczony na boisku po udzieleniu mu pomocy medycznej. Kontrowersyjna sytuacja a w konsekwencji gra w osłabieniu przyczyniły się do utraty drugiej bramki.

Aura tego dnia nie oszczędzała zawodników po początkowym pięknym słońcu przyszły czarne chmury i ulewny deszcz.

 

Druga połowa to też już inna gra naszych chłopaków, którzy ambitnie dążyli do poprawienia niekorzystnego rezultatu. Po jednej z naszych akcji sędzia dyktuje rzut wolny dla nas a Banan precyzyjnym strzałem umieszcza piłkę w siatce. Mamy bramkę kontaktową ale zabrakło nam czasu na strzelenie kolejnej bramki. Ogólnie zawodnicy Pruszkowa dość złośliwie faulują „naszych” za co kilka razy oglądają karne minuty – niestety nie wykorzystujemy przewagi choć widać wolę walki i dążenie do zmiany rezultatu.

 

DSC00344

 

 

Mimo porażki nadal mamy dobrą sytuację w grupie i swoje kolejne szanse. Już w najbliższą sobotę ważny mecz z Polonią  Warszawa.

 

 

DSC00342DSC00333 DSC00330DSC00329DSC00324DSC00326

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bramki na video:

klip Bramka na 1:0 dla Znicza   Bramka na 1:0 dla Znicza w zwolnionym tempie

klip Bramka na 2:0 dla Znicza

klip

Bramka kontaktowa na 1:2