DSC00144To że nasza drużyna potrafi grać w piłkę nie trzeba nikogo przekonywać. To co jednak pokazali dziś nasi chłopcy to majstersztyk piłkarski. To był jeden z najlepszych meczy ostatnich miesięcy. Gdy sięgam pamięcią to podobny mecz zagraliśmy z Bronią Radom rok temu. Tym razem jednak naszym przeciwnikiem był jeszcze niedawny lider doborowych rozgrywek Ekstraligi gromadzącej najlepsze drużyny naszego regionu.

Mecze z Escolą rozgrywaliśmy wcześniej w grupie wojewódzkiej, w której Escola była naszym przeciwnikiem – były to mecze bardzo dobre w wykonaniu obu stron – ostatni pojedynek Escola wygrała po kontrowersyjnej decyzji przyznającej rzut wolny pośredni w obrębie pola karnego.

DSC00154Tym razem jednak nasi chłopcy pokazali moc. Pokazali hart ducha walki. Nie ustępowali w żadnym elemencie gry przeciwnikowi – w końcu będącym klubem z najwyższej półki. Pierwsza połowa to piękna gra obu drużyn, Escola konstruowała składne akcje ale i Józa nie pozostawał dłużna. Miło było patrzeć na obie drużyny bo tym razem uczestniczyliśmy w uczcie piłkarskiej na bardzo wysokim poziomie. Nikt nie odstawiał nogi a mimo to mecz był bardzo czysty. Gra krótką piłką, dużą liczbą podań to znak firmowy Barcelony – Józa pokazała dziś, że takie granie nie jest jej też obce. Szybkie podania, pressing, asekuracja i odpowiedzialna gra to zapewne tylko niektóre z pochwał, które cisną mi się na usta, gdy to piszę. Bardzo dobra gra obu golkiperów powodowała, że przez dłuższą chwilę pierwszej połowy jedni i drudzy mieli na koncie zero. Jednak jedna z akcji, którą przeprowadzili zawodnicy Józy przyniosła w końcu bramkę i to jaką bramkę? Piękny strzał Karola z pierwszej piłki po podaniu Banana i Janek bramkarz Escoli nie dał rady wybronić tego uderzenia.

DSC00161Druga połowa to początkowo falowe ataki Escoli ale nasi dzielnie bronią i groźnie kontratakują. Po kilku minutach widać, że nasi chłopcy nie bronią wyniku tylko grają tak jak by wynik brzmiał 0:0. Walka na całego we wszystkich liniach zespołu. Wszyscy dają z siebie wszystko co najlepsze i ataki Escoli nie przynoszą zamierzonego efektu – mało tego przy jednej z kontr sprytne zagranie Jamy do Filipsona wyprowadza go sam na sam z Jankiem i tym razem bramkarz Escoli kapituluje, choć muszę oddać, że kilka jego śmiałych wyjść uchroniło Escolę od kolejnych strat goli. Mecz prze cały czas toczy się w szybkim tempie. Jeszcze Rowik uderza atomowo i piłka prześlizguje się po słupku bramki Escoli (ale mogła być bramka?) i sędzia gwiżdże koniec meczu.

DSC00163Gratulacje dla obu drużyn za stworzenie bardzo dobrego widowiska – dla takich meczy warto przychodzić i kibicować. Skoro o kibicowaniu to rodzice przyjezdnej drużyny ze stolicy gratulowali i chwalili zawodników i … rodziców za doping. Rodzice z Józy też odwzajemnili się uprzejmościami. Pisałem w poprzednich artykułach, że do tej pory mieliśmy pecha do sędziów – tym razem trójka sędziowska pracowała wzorowo i  wg mojej oceny obiektywnie sędziowała w jedną i w drugą stronę. Zapędy na twardą grę szybko zostały odpowiednio wcześniej powstrzymane i mecz mogę określić mianem meczu czystego.

Brawo trener , brawo zawodnicy, brawo kibice. Dzisiejszy dzień należał do Józefovii – wcześniej seniorzy wygrali po pasjonującym pojedynku 3:1 – oby tak dalej.

BRAMKI:

klip Bramka na 1:0 (youtube)

klip

Bramka na 2:0 (youtube)