20160605_150332 20160605_151923

20160605_155759 20160605_161500

W meczu z drużyną OKS-u wszyscy spodziewaliśmy się ze strony Józy :

– walki od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego      – zdobycia trzech punktów.

Niestety! Na  plus można zaliczyć naszym zawodnikom  tylko pierwszą pozycje.

W pierwszej połowie, już od początku nasza drużyna osiągnęła  przewagę, akcje przeprowadzane były prawą  i lewą strona boiska, dużo dośrodkowań, piłka ładnie chodziła  między formacjami.

Trener Sławek ustawił drużynę na pressing – szybkie dojście do zawodnika i próba odzyskania piłki jeszcze na połowie przeciwnika.

Wszyscy zawodnicy pozytywnie realizowali założenia taktyczne trenera, skutkiem tego były strzelone dość szybko dwa gole, bo już w pierwszych 15 minutach pierwszej połowy meczu.

W  11?- Filip Jurczak, który to po minięciu trzech zawodników drużyny  OKS-u  oddał silny strzał zza pola karnego i piłka ugrzęzła w prawym dolnym rogu bramki drużyny gości.

Drugą bramkę w 15?- zdobył Filip Brojek , który po minięciu zawodnika gości  pięknym strzałem umieścił piłkę w samym okienku bramki.

Pierwsza połowa zakończyła się jednak wynikiem 2:1 dla józy, stracona bramka przed kończącym połowę gwizdkiem sędziego.

Druga połowa zaczęła się  od straty gola przez nasz zespół.

Wynik 2:2 , szybko stracone dwa gole ,jednak nie podcięły nam skrzydeł , przeciwnie spowodowało to większą determinacje, aby zwyciężyć w tym spotkaniu.

Dwie dobre sytuacje na zdobycie gola miał Tymon Ratajczk, niestety zabrakło trochę szczęścia.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie.

Tylko jeden punkt –  to trochę mało w pojedynku z drużyną z Otwocka. Apetyty był większe. No cóż do końca sezonu zostały jeszcze dwa mecze i  musimy wierzyć, że stać nasz  zespół na zdobycie chociaż trzech punktów.

Oceniając  przebieg meczu trzeba przyznać, że nasz zespół rozegrał dobre spotkanie, jednak zabrakło trochę szczęścia, i w sytuacjach bramkowych, jak i przy stratach goli.

Red:JózaW