W okrojonym składzie (NFZ boleje) nasza drużyna zagrała świetny mecz zwłaszcza w pierwszej połowie i uległa po dwóch strzałach drużynie z Sochaczewa 1:2 (bramka Filipson, asysta Uzi). Pomimo takiego wyniku jesteśmy dumni z postawy a zwłaszcza gry naszych chłopców: szybko, kombinacyjnie, kreatywnie, mądrze. Myślę, że nie przesadą będzie stwierdzenie, że za 10 lat znajdą się tacy, którzy mi nie uwierzą, że ich znałem.