20160522_110428 20160522_110801

20160522_111117[1] 20160522_120853

20160522_121657

Mecz rewanżowy z drużyną  K.S Wesoła miał przynieść nam trzy punkty i spokojne pozostanie w czwórce zespołów, które liczą na awans.

Początek meczu , pierwsza akcja naszej drużyny i już w drugiej minucie Oliwier Gąska miał szanse na pokonanie bramkarza drużyny gospodarzy.

Kolejne minuty meczu to akcje z jednej i drugiej strony, jednak trzeba przyznać, że akcje gospodarzy momentami  były groźniejsze.

Dużo walki o piłkę w środku pola, akcje skrzydłami, dośrodkowania ,to mogliśmy oglądać w wykonaniu tych dwóch drużyn –  trochę brakowało  strzałów zza pola karnego w wykonaniu naszego zespołu .

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:0.

W drugiej połowie po  wprowadzeniu nowych zawodników  do  gry  przez trenera Sławka , trójkowe  akcje  w wykonaniu M. Rudnicki ? K. Matecki ? M. Juńczyk , wprowadziło w pierwszych minutach   spore zamieszanie  w szykach obronnych gospodarzy, jedynie czego brakowało to celnego strzału na bramkę .

Gra z pierwszej piłki w wykonaniu wspomnianej trójki dała trochę świeżości w akcjach naszego zespołu, które to zaczęły się zazębiać.

Odważniej zaczęli grać – O.Gąska, F.Wójcik, B.Szejka,F.Jurczak, F.Zieleźiński  i  Ł.Stankiewicz.

W ataku F.Wójcik , T.Ratajczak i wspomniany już M.Juńczyk  – którzy to próbowali stworzyć sobie dogodną sytuacje do strzelenia gola.

Wszystko zaczynało wyglądać świetnie ,i nagle przyszedł zimny prysznic. W ciągu dwóch minut, a dokładnie miedzy 15? a  17? straciliśmy dwa gole.

Mimo tych dwóch ciosów  próbowaliśmy się jeszcze podnieść i wywieźć  jak najkorzystniejszy wynik – walka  trwała do ostatniego gwizdka sędziego.

Wynik nie uległ zmianie, 2-0 dla drużyny z Wesołej i trzy punkty dopisali sobie gospodarze, a my musimy szukać punktów  w następnym spotkaniu, na własnym terenie z drużyną O.K.S Otwock.

Red:JózaW.