Po pechowej przegranej w tygodniu na wyjeździe z SF Wilanów ( 3:2) mecz z Mazurem był bardzo dobrą okazją do zainkasowania kompletu punktów i z takim nastawieniem wyszliśmy na boisko.

W pierwszej połowie drużyna Mazura broniła się głęboko na własnej połowie i próbowała po przejęciu grać długą piłką na napastników. Długo nie mogliśmy sforsować obrony gości, udało się dopiero około 30 minuty, gdy po kolejnym rzucie rożnym w zamieszaniu podbramkowym obrońca Mazura wpakował piłkę do własnej bramki. Nasza drużyna poszła za ciosem i tuż przed przerwą strzałem z rzutu wolnego na 2:0 podwyższył Maks Bąk.

Po przerwie dominacja Józy była jeszcze bardziej widoczna, goście zepchnięci do głębokiej defensywy nie bronili już z taką determinacją jak do przerwy co pozwalało nam stwarzać kolejne okazje do podwyższenia wyniku. Wykorzystaliśmy cztery z nich a na listę strzelców wpisali się: Alek Głowala, Janek Kuźma, Filip Białek i Hubert Paśniczek

Następny mecz rozegramy w niedzielę u siebie z Victorią Sulejówek z którą zagramy również zaległy mecz z I kolejki w środę 5 października o godz. 16:00 w Sulejówku. Będą to dwa bardzo ważne spotkania, które mogą zdecydować czy będziemy w górnej części tabeli czy będziemy walczyć o utrzymanie.

Zagraliśmy w składzie:

Pudełek

Rudnicki Czajka Szyszkowski Stankiewicz

Piekut Białek Bąk Jurczak

Moch Głowala

Na zmiany wchodzili:

Kuźma Paśniczek