W sobotni deszczowy poranek Józa 2004 pokonała na wyjeździe drużynę z Lesznowoli 5:1.

Mecz został rozegrany w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych. Po ostatnich opadach deszczu stan boiska w Lesznowoli był opłakany ale Pan sędzia zdecydował się na rozegranie spotkania.

Od początku nasza drużyna lepiej przystosowała się do trudnych warunków i zdecydowanie zdominowała przeciwnika. Mimo iż rozegranie piłki było utrudnione ze względu na to iż ta często płatała figle  i zatrzymywała się w kałużach wody, szczególnie na środku boiska, raz po raz stwarzaliśmy zagrożenie pod bramką gospodarzy. Pierwszego gola zdobyliśmy w 10 minucie kiedy po kolejnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego Krystian Pudełek przeciął lot piłki i skierował ją do bramki. W dalszej części przewaga naszej drużyny nie podlegała dyskusji a dwie kolejne bramki zdobył Olivier Szczepanik, który najpierw skutecznym strzałem wykończył dobrą akcję całej drużyny, a następnie zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, które również znalazło drogę do siatki.

Po zmianie stron konsekwentnie i skutecznie dążyliśmy do podwyższenia wyniku. Na 4:0 strzelił Krystian. Po zdobyciu czwartej bramki w nasze szeregi wkradło się trochę dekoncentracji i gospodarze mieli swoje 5 minut w których przejęli inicjatywę dwukrotnie stwarzając zagrożenie pod naszą bramką. Raz pomógł nam słupek, ale przy drugiej sytuacji nie mieliśmy już tyle szczęścia i piłka po odbiciu się od naszego obrońcy wpadła do siatki. Po stracie gola szybko odzyskaliśmy kontrolę nad wydarzeniami na boisku kreując sobie kilka kolejnych okazji bramkowych. Udało się wykorzystać jedną z nich kiedy Piotrek Murawiński sfinalizował bardzo ładnym uderzeniem akcję, w której pomimo bardzo trudnych warunków wymieniliśmy kilka szybkich podań.

Było to szóste z rzędu zwycięstwo po którym zrealizowaliśmy nasz cel w postaci  zwycięstwa w lidze i awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. Do końca rozgrywek pozostały dwa mecze, najbliższy w kolejną sobotę w Górze Kalwarii z tamtejszą Koroną.

Zagraliśmy w składzie:

Popławski

Szejka Bartnik Jurczak

Murawiński Gębala Grzegorzewski

Szczepanik Pudełek

Na zmiany wchodzili:

Piłat, Wróbel Juńczyk