Kolejnym przeciwnikiem naszej drużyny była ekipa z Góry Kalwarii i wszyscy liczyli na 3 punkty. W mecz lepiej weszli zawodnicy gości, którzy już w pierwszej akcji przy nie najlepszym ustawieniu naszej obrony mieli dobrą okazję do objęcia prowadzenia ale bardzo dobrą interwencją popisał się Kamil Popławski. Na szczęście chłopcy szybko się obudzili i w dalszej części gry zdecydowanie dominowali na boisku. Po dziesięciu minutach prowadziliśmy 2:0 po bramkach Krystiana Pudełka, który tym razem zagrał w ataku i Mikołaja Juńczyka. W dalszej części pierwszej połowy mecz toczył się na połowie przeciwnika, próby przejścia gości na naszą połowę były szybko przerywane przez nasz blok obronny grający bardzo pewnie i wysoko. Po przejęciu piłki w defensywie nasi obrońcy i środkowi pomocnicy dobrze wprowadzali piłkę do strefy ataku wykorzystując całą szerokość boiska co pozwalało nam tworzyć kolejne sytuacje podbramkowe. Jedną z nich wykorzystał Oliwier Szczepanik i na przerwę schodziliśmy z prowadzeniem 3:0.

Po przerwie obraz gry  nie uległ zmianie. Praktycznie nie schodziliśmy z połowy przeciwnika kreując sobie kolejne sytuacje bramkowe. Po przerwie swój dorobek strzelecki z pierwszej połowy poprawili Krystian i Mikołaj dokładając po bramce a na listę strzelców wpisali się również Piotrek Murawiński i Mateusz Piłat po golu którego sędzia zakończył mecz.

Przeciwnik poza pierwszą akcją meczu nie miał dzisiaj nic do powiedzenia. Należy pochwalić całą drużynę za konsekwencje w realizacji planu nakreślonego przez Trenera, nawet przy wysokim prowadzeniu i utrzymanie koncentracji i intensywności w grze do ostatniego gwizdka.

Następny mecz rozegramy w sobotę na wyjeździe z Perła Złotokłos.

Zagraliśmy w składzie:

Popławski

Szejka Bartnik Zieleziński

Jaroszek Piłat Gębala

Pudełek Juńczyk

Na zmiany wchodzili:

Lachowicz, Murawiński Szczepanik Wróbel

20160925_120247 20160925_13162420160925_13155120160925_120238