JÓZEFOVIA JÓZEFÓW 2:1 (1:0) LEGION WARSZAWA

BRAMKI: P.Niemczyk 15′, Wargocki 60′ – 80′

SKŁAD: Malczewski – Warnicki, Orowiecki (70′ Wróblewski), Ostrzyżek, Wojda – Poszalski – P.Niemczyk (65′ Trzepałka), Bieńkowski, Napieraj, Czapkowski (75′ Auguściński) – Wargocki (77′ Bakuła)

 

Wszyscy kibice jak i piłkarze wiedzieli, że tego meczu nie można już przegrać. Po serii porażek trzeba przełamać złą passę i w końcu wygrać.

Nasza drużyna dobrze zaczęła spotkanie, ponieważ już pierwsza akcja zespołu zakończyła się bramką Pawła Niemczyka w krótki róg.

Goście jednak więcej razy zagrażali w tej odsłonie. Po niezbyt pewnym zachowaniu obrony i wyjściu bramkarza piłkarz Legionu był bliski zdobycia bramki ale jego strzał z bramki wybił Michał Orowiecki.

Po jednym z dośrodkowań ucierpiał nasz bramkarz, którego kopnął w głowę piłkarz Legionu. Tuż po tym zdarzeniu dwukrotnie Tomek Malczewski uratował zespół po strzałach z rzutów wolnych oraz sytuacji sam na sam.

Do przerwy wynik nie uległ zmianie ale Legion pokazał, że na pewno łatwo skóry nie sprzeda.

W drugiej połowie, ponownie kilkakrotnie piłkarze z Warszawy zagrozili naszej bramce ale bez efektu. Najgroźniejszym piłkarzem Legionu był ich napastnik Sebastian Wąsowski, którego dobrze pilnował Michał Orowiecki.

Po godzinie gry Rafał Wargocki dobrze znalazł się w polu karnym i pewnie pokonał bramkarza Legionu. Wydawało się, że mecz jest już ustawiony.

Legion mógł jednak zdobyć bramkę. Rzut wolny z 16 metra, liczny mur, który całkowicie zasłonił naszemu bramkarzowi widok. Piłkarz gości uderzył na bramkę, piłka otarła się od głowy naszego zawodnika i leciała tuż pod poprzeczkę ale w ostatniej chwili niesamowitą interwencją popisał się nasz bramkarz.

Bramki szukał również Sebastian Wąsowski ale jego strzał z głowy ponownie obronił Tomek Malczewski i piłka przelatując wzdłuż bramki wyszła na rzut rożny.

Na kwadrans przed końcem meczu po jednym z rzutów rożnych piłka rzekomo dotknęła ręki Roberta Auguścińskiego a jeden z piłkarzy Legionu zbyt ostro zaatakował sędziego meczu i ujrzał czerwoną kartkę.

Legion grając w dziesiątkę jednak dopiął swego. Po jednej z kontr i dobrym podaniu między obrońców piłkarz gości podciął piłkę nad wychodzącym bramkarzem zdobywając gola kontaktowego.

Końcówka była nerwowa i wywołała wiele emocji. Na szczęście udało się wygrać to spotkanie i Józefovia jest coraz bliżej utrzymania w lidze.

Za tydzień wielkie derby z PKS Radość.